oj cieniutki sezon zapowiada się na tą jesień - jeśli nie zacznie padać to pozostanie nam zbierać chyba tylko zarodniki Alternaria ssp. .... a zapowiadało się tak pięknie....
10 maja z Mamcią machnęłyśmy się w jodłowy las i wspólnie koszyk prawdziweczków ceglastoporych zataszczyłyśmy do domu - między nimi też prawdziwki i kurki (wcześnie w tym roku wyjątkowo)
a pogodynki w TV całe lato ubolewają jaka to brzydka deszczowa pogoda tego lata....
jakoś kurteczka tego nie odczuwam .....ostatnio padało jakieś 3 tygodnie temu ......BA PADAŁO - też palnęłam - pokropiło tyle co ksiądz kropidłem ......a wcześniej i później po 30 i kilka stopni na termometrze
............ nic pozostaje mi dalej żywić nadzieję, że jednak poszwędam się w tym roku po lesie nie tylko po to, żeby podglądać naturę
aha mój pierwszy tego roku - upolowany
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz